• Zwalcza ból kości, mięśni i stawów
  • Atakuje dokładne miejsce bólu
  • 100% naturalnych składników
  • Zapobiega przyczynie bólu

Koszt/Jakość: 5/5

Tabletki na ból kości MEL – opinie stałego klienta

Niestety, z bólami stawów zmagam się od lat. Do tej pory jednak dawało się uzyskać wielomiesięczne okresy, gdy moja przypadłość nie dawała aż tak bardzo o sobie znać. Niestety, lata lecą i coraz częściej cierpiałam na bóle kostno-stawowe.

mel-opinie

Farmaceutka powiedziała mi, że tabletki na ból kości MEL mają dobre opinie

Postanowiłam więc podjąć jakąś stałą kurację. W aptece polecono mi MEL tabletki na ból kości. W jego skład wchodzi m.in. niesteroidowy lek mający działać przeciwbólowo i – co dla mnie istotne – przeciwzapalnie. Do tej pory nie kupowałam środków na moje bóle na wsłaną rękę – tzn. bez konsultacji z moim lekarzem, więc wciąż miałam pewne wątpliwości. Pani farmaceutka zapewniła mnie jednak, że MEL ma dobre opinie wśród użytkowników. Kupiłam wiec pierwsze opakowanie i wróciłam do domu.
Ulotka produktu zrobiła na mnie pozytywne wrażenie – była napisana dość jasno i dawała konkretne wskazówki co do sposobu stosowania tabletek, dzięki czemu łatwiej było mi rozplanować, kiedy brać kolejną dawkę.

Mało skuteczna kuracja tabletkami MEL

Moja kuracja trwała sześć tygodni, czyli mniej więcej 1,5 miesiąca. Na początku wydawało się, że wszystko jest OK. Ból mijał, ale jednak wciąż pojawiał się po podobnym czasie i z ta samą intensywnością. Z biegiem czasu zaczęłam się zastanawiać, czy tabletki nie działają w moim przypadku jedynie przeciwbólowo? Gdyby podziałały przeciwzapalnie, to chyba po jakichś 2 tygodniach regularnego stosowania powinnam chyba była odczuć większą ulgę? A tak nie było.

Tabletki na ból kości MEL – efekty uboczne

Po 4 tygodniach zaczęłam mieć niemiłe odczucia w żołądku po wzięciu kolejnej dawki leku. Nie był to jakiś straszny ból, ale czułam się pełna i traciłam apetyt. Zaczęło się więc zdarzać, że odwlekałam połknięcie kolejnej tabletki tak długo, jak to było możliwe. Dopiero narastający do granic wytrzymałości ból sprawiał, że łykałam kolejną dawkę. Po kolejnych 2 tygodniach stwierdziłam, że tak dalej być nie może – pozbywałam się na kilka godzin bólu, ale przypłacałam to niestrawnością. W dodatku pastylki nie miały u mnie działania leczącego na dłuższą metę. Straciłam przekonanie, że coś się w tej materii zmieni. Musiałam poszukać czegoś innego i to najlepiej do stosowania zewnętrznego.

Nieskuteczna kuracja z MEL i nowy żel na ból kości

Zwierzyłam się ze swojego problemu znajomej, kiedy spotkałyśmy się po kilku miesiącach niewidzenia się. I ona poleciła mi żel Harpagon. Powiedziała mi, że miała problem podobny do mojego: uporczywe i powracające bóle stawów oraz niekorzystne oddziaływanie różnych pastylek na to schorzenie na żołądek. Prawdziwą ulgę przyniósł jej dopiero ten żel. Nie zastanawiając się długo, zakupiłam pierwsze opakowanie. I faktycznie: ulga następowała bardzo szybko po zastosowaniu i trwała coraz dłużej. Wkrótce przerwy między kolejnymi bólami wydłużyły się do doby, później do dwóch, trzech itd… W końcu nadszedł taki czas, że żel zaczęłam stosować tylko od czasu do czasu – np. kiedy stawy bolały mnie na zmianę pogody. Dzisiaj czuję się stanowczo lepiej. Stawy dokuczają rzadko kiedy, ale mam cały czas pod ręką środek, który szybko się z tym rozprawia i odnosi ogólnie świetne efekty. I – co najważniejsze – nie miewam już problemów z żołądkiem – minęły natychmiast po zakończeniu stosowania tabletek.

5 Odpowiedzi do Tabletki na ból kości MEL – opinie stałego klienta

  1. Karola pisze:

    Dlatego właśnie nie słucham już farmaceutek. Czytam dokładnie ulotki + szukam zawsze opinii w internecie, bo na różne osoby, różnie leki mogą działać.
    Może ktoś miał szczęście do osób pracujących w aptece, ale nie ja na pewno.

  2. wiktoria;p pisze:

    Kuracja Mel 1,5 miesiąca to i tak bardzo długo… Nawet zastanawiam się, czy nie wbrew temu, co piszą w ulotkach…
    Po takim czasie to już zdecydowanie powinien zacząć działać.

    • Pawlikowska pisze:

      Może lekarz jej tak przepisał? W ulotkach niby jest napisane, że max siedem dni, ale lekarz mógł podjąć inną decyzję. Zupełnie tak jak u mnie przy zapaleniu korzonków – przedłużył kurację.
      Z drugiej strony, jeżeli na krótkie zaostrzenie nie pomaga Mel, to czy na przewlekły ból pomoże? No właśnie.

  3. Gosia29 pisze:

    Tabletki to tam tabletki, ale bardzo zaciekawił mnie ten żel Harpagon, bo nie pierwszy raz o nim słyszę. Pytałam już nawet w aptece, ale kobiety rozkładają ręce i mówią, że nie mogą go sprowadzić, bo jest jeszcze niedostępny. Nie wiem skąd go zamówi w takim wypadku?

    • Monika Bogucka pisze:

      W aptekach nie ma co szukać!
      Szukałam chyba z 2 miesiące zanim wpadłam na genialny pomysł, żeby po prostu wygooglować i kupić przez internet. OD RAZU znalazłam stronę i nie musiałam się już martwić o chodzenie po aptekach, czekanie w kolejce i ceny x2 wyższe niż normalnie. Zbyt się człowiek przyzwyczaja do aptek, a od razu mógł rozejrzeć się tutaj https://harpagonforte.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− jeden = jeden