• Zwalcza ból kości, mięśni i stawów
  • Atakuje dokładne miejsce bólu
  • 100% naturalnych składników
  • Zapobiega przyczynie bólu

Koszt/Jakość: 5/5

Panadol Extra – opinie po kuracji, która nie była ekstra

Moja praca wymaga ciągłego ruchu i nadwerężyłam sobie staw ramienny. Co gorsza, dotyczyło to prawej ręki, a jestem praworęczna, więc niemal każda czynność sprawiała mi ból. Czy to w pracy, czy w domu, nie mogłam swobodnie poruszać ręką. Ani ugotować, ani posprzątać, nawet zmienianie kanału telewizyjnego na pilocie stało się uciążliwe. Zaczęłam przyjmować leki przeciwbólowe.

Opinie o Panadol Extra nie były konieczne, bo i tak cierpiałam

Miałam w domu Panadol extra, więc brałam tabletki jedna po drugiej. Okazało się, ze ten Panadol wcale taki ekstra nie jest, bo już dwie godziny od zażycia tabletki, ból powracał. Nie mogłam łykać aż tyle kapsułek, nie jest to dobre dla żołądka i w ogóle dla organizmu. Pomyślałam, że lepiej będzie zastosować jakąś maść.

I właśnie tak trafiłam na dobrą maść

Znalazłam w jednym z portali sprzedażowych Harpagon Forte, który cieszył się bardzo dobrą opinią. Postanowiłam spróbować i ja. W końcu ile można się męczyć z bólem ramienia i zażywać tabletki. A i tak zawsze wracam do punktu wyjścia. Harpagon Forte jest w formie żelu, fajna konsystencja, łatwo się rozprowadza i wchłania. I nie powoduje skutków ubocznych, jak te wszystkie tabletki przeciwbólowe. I co najważniejsze, Harpagon Forte okazał się strzałem w dziesiątkę. Po trzech dniach stosowania ból znacznie osłabł, a po tygodniu mogłam już niemal bez przeszkód ruszać ręką. Stosowałam kolejny tydzień i wreszcie wróciłam do pełnej sprawności. Maść ma działanie przeciw-nawrotowe, ale stosuję ją w dalszym ciągu od czasu do czasu zapobiegawczo, gdy tylko poczuję delikatny ból. Nie jestem już osobą młodą i muszę pogodzić się z tym, że ból będzie się pojawiał i to w różnych miejscach, ale na szczęście teraz już wiem, że mam sprzymierzeńca w postaci Harpagon Forte.

Jest naprawdę bardzo skuteczny i nie podrażnia skóry, zawiera olejki i składniki zmiękczające skórę.

To w moim wieku też jest bardzo ważne. Życie bez bólu jest o wiele przyjemniejsze i daje nam dużo różnych możliwości. Zamiast oglądać telewizję na kanapie, zaczęłam wychodzić, spotykać się ze znajomymi i nawet zapisałam się na lekcję tańca dla osób 50 plus. Na zajęciach poznałam sympatycznego partnera, z którym zaczęłam się spotykać również prywatnie. On zmagał się z bólem kolana, dlatego myślał nawet o rezygnacji z zajęć, co sprawiłoby mi ogromną przykrość, ale porozmawiałam z nim i poleciłam mu Harpagon Forte. Wiedziałam, że mu pomoże i będziemy mogli w dalszym ciągu razem spędzać czas na nauce naszego ulubionego tańca. I tak też się stało.

Uczęszczamy na zajęcia, a Marek już nie narzeka na ból. Oboje stosujemy Harpagon Forte profilaktycznie, lepiej dmuchać na zimne. Każdemu mogę polecić tę maść. Jest w stu procentach skuteczna i daje szybki i długotrwały efekt. Polecam go również moim znajomym, które tak ja ja, maja już trochę wiosen za sobą. Jak na razie nie spotkałam się z osobą, której Harpagon Forte by nie pomógł. Warto zaopatrzyć się w Harpagon Forte i cieszyć się każdą chwilą życia, nawet jeżeli już nie jesteśmy młodzi. Współczesna medycyna przychodzi nam z pomocą i zamiast faszerować się tabletkami, lepiej zastosować tę maść i zerwać z bólem raz na zawsze.

5 Odpowiedzi do Panadol Extra – opinie po kuracji, która nie była ekstra

  1. Gosia pisze:

    Witajcie. Niestety mam duże problemy z układem pokarmowym i jakiekolwiek środki przeciwbólowe przyjmowane doustnie nie wchodzą u mnie w grę. Czy są tutaj osoby w podobnej sytuacji, które znalazły dla siebie optymalne rozwiązanie?
    Wiem, wiem. Lekarz kazał mi stosować maksymalnie ibuprofen w przypadkach silnego bólu, ale ja niestety bardzo często cierpię na bóle w krzyżu, zbyt często nawet na ibuprofen.

    • look_here pisze:

      Czy próbowałaś stosować kremy?
      Wielu ludziom wydają się, że działają one powierzchniowo i nie docierają w głąb skóry przez co nie są skuteczne. Ale skóra człowiek jak najbardziej jest w stanie pozwalać na przenikanie niektórych leczniczych substancji, omijając wątrobę, która przecież jest bardzo wrażliwa. Od siebie mogę polecić Opokan Gel a nawet Ibuprom Sport, obydwa mają fajne składniki aktywne. Jednak jeśli mówimy o totalnie naturalnym składzie to bez wątpienia Harpagon Forte Max ew. maść borowinowa.

      • Patsy pisze:

        Do tej pory bardzo ceniłam sobie maść borowinową, bo sprawdzała się przy lekkich urazach, opuchliźnie itd. Jednak co ostatnio zauważyłam, to maść borowinowa niestety jest za słaba, jeśli chodzi o głębiej zlokalizowany ból. Po prostu nie przynosi tak szybko ulgi. 🙁 Najwyraźniej ta ma swoje limity… a bardzo się lubiłyśmy.
        Co do tego harpagona to chodzi o to? https://harpagonforte.pl/ Może pomaga na poważniejsze urazy?

    • Ja pisze:

      Panadol to jednak w większości paracetamol, więc unikałabym go jak ognia. Mój facet, który gra często w koszykówkę, wozi zawsze ze sobą żel chłodzący w spray na urazy, żeby od razu zareagować. Potem w domu oczywiście wciera dokładnie krem. Taki masaż pomaga rozbić stan zapalny.
      Sposobów na ból zawsze polecam szukać u osób, które sa na niego najczęściej narażone, czyli sportowców. Oni wiedzą co i jak stosować, żeby przyniosło widoczne efekty.

  2. Adkovski pisze:

    Panadol jest spoko, na niespodziewany ból, jak najbardziej można sobie łyknąć. Jednak jak coś mnie łupie bardziej w kościach to wolę smarować maścią/kremem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

dziewięć + 1 =