Lekarz polecił mi Arcalen – opinie po stosowaniu maści na ból mięśni

Kilkanaście dni temu dosyć mocno uderzyłam się w bok spadając ze schodów. Strasznie cierpiałam. Nie mogłam nawet chodzić. Po dwóch dniach ból był już tak silny i uporczywy że postanowiłam pójść do lekarza. Nie chciałam brać doustnych środków przeciwbólowych bo one okropnie niszczą żołądek. Chciałam żeby lekarz doradził mi jaką maścią mogę smarować to opuchnięte miejsce. Dodatkowo pojawił się duży siniak więc potrzebowała skutecznego środka. Lekarz polecił mi Arcalen.

Maść Arcalen a opinie i rozterki po stosowaniu

arcalen opinie

Zaczęłam smarowanie boku tą maścią. Po pierwszym razie troszeczkę pomogło więc ucieszyłam się. Jednak kolejne dni w których smarowałam bok maścią arcalen nie były już takie miłe. Dostałam jakiegoś uczulenia i wysypki a ból nadal był silny. Nie dość że maść nie pomogła to jeszcze mi zaszkodziła. To było straszne. Po kilku dniach zamiast się poprawić było jeszcze gorzej.

Z Arcalenu przerzuciłam się na Harpagon i to była dobra decyzja!

Byłam już tak zdesperowana że zaczęłam wydzwaniać do znajomych z wołaniem o pomoc. Wtedy moja ukochana przyjaciółka poleciła mi (w jej opinii) cudowną maść o nazwie Harpagon Forte Max. Więc jeszcze tego samego wieczoru zamówiłam tubkę z https://harpagonforte.pl/

Kurier dostarczył paczkę pod moje drzwi dzień później, a ja się nią wysmarowałam. Od razu ból zelżał i przejrzałam na oczy. To niewiarygodne że zwykła maść podziała jak doustny lek przeciwbólowy. Przez kolejne dni dalej używałam kremu Harpagon Forte Max bo widocznie zmniejszał obrzęk a przede wszystkim ten uporczywy ból.

Jakie mam zdanie o Harpagonie po dłuższym używaniu?

Przyznaje że na początku bałam się żebym znowu nie dostała jakiejś straszliwej wysypki ale na szczęście nic takiego się nie wydarzyło. Po tygodniu a dokładnie po 10 dniach byłam jak nowo narodzona. Dobrze wiedzieć że istnieją maści takie jak Harpagon Forte Max które nie dość że nie uczulają, przynoszą szybką ulgę w bólu to jeszcze działają jak doustne środki przeciwbólowe. Teraz już wiem co stosować zawsze gdy zdarzy się jakiś wypadek.

Polecam wam serdecznie stosowanie maści Harpagon Forte Max na wszelkie stłuczenia, urazy i tak dalej. Nie trujcie się tabletkami przeciwbólowymi bo nie warto skoro jest krem Harpagon Forte Max. Ja teraz zawsze mam go w domu i jestem gotowa na wszystko.

5 Odpowiedzi do Lekarz polecił mi Arcalen – opinie po stosowaniu maści na ból mięśni

  1. rafał pisze:

    Myślę, że Arcalen i Harpagon Forte Max jak najbardziej można ze sobą porównać, bo w zasadzie obydwa produkty są bardzo naturalne. Arcalen, z tego co wyczytałem, ma ekstrakty z nagietka, kory kasztanowca itd. Ale jeśli mam być całkowicie szczera, to Harpagon w faktycznym odczuciu na skórze przynosi o wiele szybciej ulgę. Nie wiem czego to kwestia naprawdę…

    • Donater pisze:

      Wiele osób o tym zapomina, ale jakość składników w preparatach ma bardzo duże znaczenie. Jeśli bierze się je z nieekologicznych miejsc, zanieczyszczonych plantacji lub pozyskuje się z słabych roślin, to finalny produkt może być słaby w działaniu…
      Niestety, to też rzutuje na cenę. I potem mamy Arcalen za 10 złoty i Harpagon – o wiele, wiele droższy. Ostatecznie wybór należy do konsumenta, na co się zdecyduje.

  2. Juliak pisze:

    Niestety też mam bardzo wrażliwą skórę i wysypki to dla mnie codzienność. Nawet bardzo naturalne kremy są w stanie podrażnić moją skórę, dlatego uważam i starannie dobieram wszelkie preparaty, które kładę na skórę.
    Z taką samą ostrożnością podchodziłam do Harpagonu. Na szczęście nie dostałam żadnej, ale to żadnej wysypki. Jezu, odetchnęłam z taką ulgą… Zobaczymy ja teraz przebiegną kolejne aplikacje kremu i jakie efekty przyniesie na nadwyrężony staw skokowy. 🙂

  3. myssia pisze:

    Macie namiary na apteki, które mają na stanie ten krem w różowej tubce?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *