Kuracja Ibupar Forte – opinie niezadowolonej klientki

Kiedy byłam młoda, uprawiałam sporty i byłam bardzo aktywna. Tylko kontuzja nogi spowodowała, że nie zajęłam się bieganiem na poważnie. Nie przestałam być jednak aktywna – nie umiem siedzieć cały czas w jednym miejscu. Jednak nikt nie robi się coraz młodszy. Wraz z biegiem czasu, zaczęłam odczuwać coraz częściej bóle stawów oraz z miejscach odniesionych kontuzji. Przyplątało się tez zwyrodnienie łokcia. W końcu stwierdziłam, że trzeba sobie pomóc. Bóle stawały się coraz częstsze i bywały nieznośne – zwłaszcza na zmiany pogody. Trzeba było znaleźć środek jednocześnie przeciwbólowy i przeciwzapalny. Jako osoba aktywna, ciągle gdzieś szłam lub wyjeżdżałam, uważałam wiec, że najwygodniej będzie zastosować jakieś tabletki. Można je wziąć w każdej sytuacji, nawet jak np. to plecy dają się we znaki.

Wybrałam Ibupar Forte ze względu na opinie

Tabletki te opierają się na ibuprofenie, który ma z założenia działanie przeciwbólowe i przeciwzapalnie. W dodatku nazwa (“forte”) wskazywała, że środek ten powinien zadziałać szybko nawet na większy ból. Kiedy już zaopatrzyłam się w ten środek, doczytałam jednak we wskazaniach, że chodzi o działanie na ból słaby lub umiarkowany. A przecież dwa miejsca potrafią dawać mi się we znaki bardziej: łokieć i plecy. Cóż, nie pozostało mi nic innego, jak sprawdzić działanie leku na własnej skórze, kiedy ból się pojawi.

Wypróbowałam tabletki przy kolejnym ataku bólu – zarówno pleców, jak i łokcia.

Trochę zelżało, jednak nie w 100% i niestety, ból wrócił zanim mogłam wziąć kolejną dawkę, kierując się ulotką. Zawsze uważam,, żeby nie przedawkować jakiegokolwiek leku, choćby prostego środka przeciwbólowego. Po dwóch opakowaniach wiedziałam, że ibupar forte absolutnie nie jest dla mnie. Musiałabym go łypać garściami, a i wtedy nie miałabym pewności, czy tabletki zadziałają nie tylko przeciwbólowo, ale i przeciwzapalnie.

Musiałam wiec pomyśleć o czymś innym.

Teraz już łaskawiej spojrzałam na środki w maściach lub żelach. Dlatego, kiedy sąsiadka powiedziała, żebym zwróciła uwagę na Harpagon Forte, po prostu to zrobiłam. Przeczytałam ulotkę. Kiedy okazało się, że ten żel ma w składzie wyciąg z rośliny o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym, postanowiłam zaryzykować. Lubię stosować naturalne rozwiązania.

Dosyć szybko miałam okazję przekonać się, że to był dobry wybór.

Bolące plecy i łokieć szybko odczuły ulgę, kiedy zaczęłam smarować je Harpagonem Forte. Ból mijał szybko i to w 100% i nie wracał bardzo długo. Zaczęłam mieć coraz dłuższe okresy spokoju od bólu. A jak już się pojawiał, miałam pewny środek, z którym nie musiałam czekać nie wiadomo ile, aż zacznie działać. To bardzo istotne. Mogę spokojnie przespać każdą noc, a w ciągu dnia pozałatwiać bez problemu wszystkie sprawy. Nabrałam nowej energii. Ból nie towarzyszy mi już tak często; bywa gościem, ale rzadkim i już nie aż tak intensywnym. Zmianę zauważyli też moi bliscy i znajomi – częściej się uśmiecham. To łatwiejsze, kiedy nic nie boli lub kiedy ból mija po kilku chwilach od zastosowania żelu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *