• Zwalcza ból kości, mięśni i stawów
  • Atakuje dokładne miejsce bólu
  • 100% naturalnych składników
  • Zapobiega przyczynie bólu

Koszt/Jakość: 5/5

Tabletki na ból kości Apap Noc – opinie po braku rezultatów

Bóle kości potrafią być bardzo dokuczliwe i skutecznie uprzykrzać życie. Niestety też się o tym przekonałam. Jakiś czas temu zaczęły pojawiać się u mnie silne bóle kości, które nie chciały minąć po zastosowaniu domowych środków. Wtedy zrozumiałam, że muszę znaleźć coś mocniejszego, co pomoże mi przynajmniej na jakiś czas zapomnieć o bólu i powrócić do normalnego życia.

Apap Noc a opinie, które uratują wasze pieniądze

To dlatego w końcu zaczęłam szukać więcej w internecie i takim sposobem natrafiłam na Apap noc tabletki na ból kości. W końcu liczyłam na to, że coś się zmieni, a ja powrócę do normalności. Życie z bólem potrafi być naprawdę dokuczliwe.

Brałam Apap noc tabletki na ból kości już jakiś czas, czekając oczywiście na efekty, które pozytywnie mnie zaskoczą. Najważniejsze było dla mnie to, aby w końcu przestały mnie boleć kości. W końcu jest to dolegliwość, która potrafi skutecznie popsuć humor i spędzić sen z powiek. Oczywiście ulotka, jak i skład były przeze mnie dokładnie przeczytane. To dlatego spodziewałam się, że zawarte substancje skutecznie mi pomogą. Dodatkowo przeczytałam wiele opinii, które wcześniej znalazłam w internecie. Opinie w głównej mierze były pozytywne. Według nich ten produkt na pewno powinien mi pomóc. Niestety tak się nie stało.

Najwidoczniej nie jest to produkt dopasowany w pełni do moich potrzeb. Bardzo mi przykro, ponieważ pokładałam w nim duże nadzieje. Zarówno skład, jak i cała ulotka wyglądały dosyć interesująco. Mogło się po prostu okazać, że substancje czynne są dla mnie za słabe i potrzebuje czegoś zdecydowanie mocniejszego. To dlatego nie mogę winić leku. Po prostu nie spełnił on moich oczekiwań. Liczyłam, że ból natychmiast ustąpi i nie będzie już powracał. W końcu Apap ma także właściwości przeciwzapalne, a na pewno jest to właśnie to, czego także potrzebowałam. W końcu ból kostny, z całą pewnością wiąże się ze stanem zapalnym, który toczy się w moim organizmie. To dlatego zdecydowałam, że będę musiała poszukać innego środka, który złagodzi moje objawy i sprawi, że znów będę mogła wrócić do wykonywania codziennych czynności.

Sama nie wiem jak trafiłam na rozwiązanie

To właśnie, wtedy gdy szukałam nowego lekarstwa, które pomoże mi zwalczyć ból raz na zawsze, natknęłam się na żel Harpagon. Bardzo żałuje, że nie wiedziałam o nim wcześniej. Dokładnie przeczytałam ulotkę i dzięki temu dowiedziałam się, że żel nie powoduje żadnych dodatkowych skutków ubocznych. Dla mnie to wiadomość idealna, ponieważ przyznam, że obawiałam się trochę, biorąc zbyt dużo tabletek. W końcu mogą one negatywnie wpływać na żołądek. Zdecydowanie wolę maść miejscową. Dodatkowo Harpagon działa naprawdę szybko i wystarczy, że posmaruje bolące miejsce, a ból znika, jak ręką odjął. Bardzo wygodne jest także to, że tubkę z żelem mogę zabrać ze sobą dosłownie wszędzie i nigdy nie martwić się o to, że nie będę miała czym popić tabletki. Na pewno tego typu żel mogłabym polecić wszystkim, którzy mają podobny problem, jak ja. Ja bardzo się cieszę, że mam to już z głowy, a ból kości to już przeszłość. Właśnie takiego lekarstwa szukałam przez długi czas i cieszę się, że na nie trafiłam.

4 Odpowiedzi do Tabletki na ból kości Apap Noc – opinie po braku rezultatów

  1. Panna pisze:

    Apap noc – rzadko dostępny w aptekach, bo co do jakiejś zachodzę to nie ma w żadnej.
    Ale słyszałam, że można po nim mieć zawroty głowy i nawet napady niepokoju, więc chyba ze swoimi tendencjami do stanów lekowych nie zdecydowałabym się na niego.

  2. maria pisze:

    Apap noc sprawdza się przy UŁATWIANIU zasypiania, ale nie przy leczeniu przyczyn tych problemów z zasypianiem. Zdecydowanie tak dla apap noc, jako formy wspomagania np. rekonwalescencji po urazie, ale sam apap noc nie ma takiej mocy na tym świecie, żeby zmniejszyć opuchliznę, stan zapalny itd.

    A swoją drogą to nadal paracetamol, który jest agresywny dla wątroby. Po co sobie szkodzić?

  3. zuzanna1990 pisze:

    Hej! Piszę ku przestrodze!
    Brałam Apap Noc regularnie przez prawie tydzień. Byłam po złamanym obojczyku, który wybudzał mnie co pół godziny pulsującym i palącym bólem. Nikt nie przepisał mi ketonalu, a wtedy nie był jeszcze do kupienia bez recepty. Apap miał idealną, na pierwszy rzut oka, opcję – bo nie dość, ze lek przeciwbólowy, to jeszcze miał ułatwiać zasypianie. Idealne dla mnie – marzyłam tylko o tym, żebym móc się wyspać. 🙁
    Ale nie popełnijcie tego samego błędu, bo po nim miałam koszmary, budziłam się cała przerażona i w ciągu dnia ten stan lękowy mi się utrzymywały. Także nie dość, że czułam się zlękniona i otępiała to nadal miałam problemy ze snem. Nie mogę tego nikomu polecić.

  4. Basia, Szklarska Poręba pisze:

    Czytałam kiedyś na forum kafeteria, że jedna dziewczyna się uzależniła od apap noc. Ta substancja, difenhydramina, łatwo uzależnia i myślę, że nie warto w ogóle po to sięgać, żeby potem zorientować się, że jest się po prostu uzależnionym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

× pięć = dziesięć