• Zwalcza ból kości, mięśni i stawów
  • Atakuje dokładne miejsce bólu
  • 100% naturalnych składników
  • Zapobiega przyczynie bólu

Koszt/Jakość: 5/5

Tabletki na ból kości Arthrotec Forte – opinia o słabym leku

Zawsze byłam osobą względnie zdrową. niestety, w okolicy 50 zaczęły mi powoli dokuczać bóle stawów. Z początku jakoś dawałam sobie radę. Brałam jakieś lekkie środki przeciwbólowe dostępne bez recepty i mogłam funkcjonować. Wiecie, praca, dom, dwoje wnuków, którymi czasem trzeba się zająć – jak na swój wiek nadal prowadziłam dość intensywne życie. Dodatkowo zawsze lubiłam sporo chodzić. Z biegiem czasu zwykłe środki przeciwbólowe przeciwbólowe przestały wystarczać.

Kupiłam Arthrotec Forte mimo długiej listy efektów ubocznych

arthrotec-forte-opinieWtedy moja lekarka zaleciła mi zakup Arthrotec Forte tabletki na ból kości. Wprawdzie środek ten  ma sporo przeciwwskazań, ja jednak cieszyłam się na tyle dobrym zdrowiem ogólnym, że mogłam go stosować.

W jego skład miały wchodzić składniki przeciwbólowe, przeciwzapalne i osłonowe na żołądek. To mnie trochę uspokoiło, bo zawsze byłam przewrażliwiona na punkcie negatywnego oddziaływania leków na układ pokarmowy. Ulotka dokładnie opisywała, jak stosować tabletki (było to zgodne z zaleceniami mojej lekarki) i rozpoczęłam kurację zgodnie z tymi wytycznymi.

Ulotka Arthrotec Forte nie kłamała

Z początku byłam nawet zadowolona z efektów. Bóle znikały dość szybko po każdej dawce. w pewnym momencie byłam nawet pewna, ze rozwiązałam mój problem na długi czas.
Niestety, pod koniec drugiego miesiąca stosowania stosowanie Arthrotec Forte zaczęło przynosić też niepożądane efekty. Coraz częściej bolał mnie żołądek. Nie był to jakiś spory ból, ale jednak zaczęło to być coraz bardziej uciążliwe. Były dni, kiedy w ogóle nie miałam  apetytu. Zaczęłam więc chudnąć, co zaniepokoiło rodzinę. Musiałam jednak wciąż brać tabletki, bo stawy wciąż dawały mi się we znaki. Wtedy upewniłam się, że mój żołądek cierpi właśnie z ich powodu.

Efekty uboczne Arthrotecu Forte były gorsze niż ból kości!

Niestety, moja lekarka właśnie wyjechała na zaległy urlop i nie miałam się kogo poradzić, co z tym zrobić. Kiedy pomijałam dawkę leku, bólu żołądka nie było, ale za to wracał ból stawów. Z tym, że w pewnym momencie także i to pożądane działanie leku stawało się coraz krótsze i nie likwidowało bólu do końca. Tego było już za wiele. wiedziałam jednak, że zanim odstawię te tabletki, muszę zacząć stosować co innego, żeby jakoś funkcjonować. Tylko tym razem postanowiłam stosować coś w formie żelu, maści lub kremu, czyli z pominięciem układu pokarmowego. Miałam już dość problemów z żołądkiem jako skutku ubocznego brania leków, które muszę stosować.

Po wielu próbach znalazłam dobry lek na ból kości

Zaczęłam więc szukać nowego środka. Czytałam opinie nt. wielu żelów i kremów na bóle stawów i kości i trudno mi było na ich podstawie podjąć jakąś sensowną decyzję, a czas naglił. Wtedy sąsiadka poleciła mi żel Harpagon. Nie zastanawiając się wiele, przestałam łykać tabletki, a zaczęłam stosować polecony przez sąsiadkę żel. Z dnia na dzień czułam się coraz lepiej. Bóle żołądka i stawów zniknęły, jak ręką odjął, wrócił mi apetyt, a co za tym idzie, także siły i chęć do życia. Każde zastosowanie żelu bardzo szybko likwidowało ból, który czasem jeszcze powracał, ale coraz rzadziej i z coraz mniejszym nasileniem. Dziś funkcjonuję zupełnie normalnie  Wiem, że Harpagon był naprawdę najlepszym rozwiązaniem – dziś sama polecam go innym.

4 Odpowiedzi do Tabletki na ból kości Arthrotec Forte – opinia o słabym leku

  1. Andrea pisze:

    Arthrotec – nie dla mnie lek. Też miałam okropne bóle brzucha po nim, że zdecydowałam, żeby go natychmiastowo odstawić i zapomnieć o tych tabletkach.

  2. Ella pisze:

    Długa lista skutków ubocznych to chyba jakieś niedopowiedzenie.
    W związku ze złamaną ręką, byłam u wielu lekarzy i wiele tabletek przeciwbólowych dostałam. Jednak najgorzej wspominam arthrotec…
    Jeżeli macie taką szansę to poproście swojego lekarza, żeby przepisał Wam coś innego… Ja się nacierpiałam z zawrotami głowy, bólami brzucha i ogólnie złym samopoczuciem. Darujcie to sobie, bo nie warto, nawet przy silnych bólach kostnych…

  3. Zbigniew pisze:

    Dzień dobry, od wielu lat cierpię na reumatyzm. Niestety, na wiele substancji jestem uczulony i nie wszystko mogę stosować. Nie ukrywam, że utrudnia mi to bardzo życie a i nadal poszukuję czegoś co mi pomoże na reumatyzm. Jak pewnie się domyślacie, nie mogę brać takich podstawowych środków przeciwbólowych, jak paracetamol, do tego większosć leków NLPZ też jest u mnie zabronione.
    Mam pytanie więc odnośnie wspomnianej maści – czy ona jest bardzo agresywna dla skóry? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że dostanę po jej uzyciu pokrzywki… Bardzo prosze o poradę i ewentualnie informacje na temat jej składu.
    Pozdrawiam, Zbigniew

    • Weronikka pisze:

      Dzień dobry.
      Niestety rozumiem doskonale pański problem, bo choruję na wzw i moja wątroba wielu substancji z tabletek nie jest w stanie metabolizować. Dlatego unikać jak ognia konwencjonalnych leków i staram się szukać szerzej, często w medycynie naturalnej. Na jednym z for internetowych poświęconych medycynie naturalnej właśnie znalazłam wzmiankę o harpagonie. Poszperałam dalej, gdzie można go kupić, odwiedziłam parę sklepów no i w końcu uznałam, że największa pewność, że dostaję oryginalny produkt, będzie zamówienie go bezpośrednio ze strony https://harpagonforte.pl/.
      Krem jest praktycznie bezwonny (dla mnie wielki plus, nie lubię pachnieć jak stara babcia), szybko się wchłania i nie obciąża zbytnio skóry, przez co nie podrażnia jej. Nie ukrywam, że ostrożnie podchodzę do kremów, tym bardziej ziołowych, które potrafią być bardzo silne. Przy harpagonie nie było żadnych efektów ubocznych, żadnego nawet zaczerwienienia na skórze, nic. Polecam serdecznie, z takim naturalnym składem myślę, że nie zrobi panu krzywdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

49 − = czterdzieści pięć