Saszetki na ból kości Pyrmidon – opinie o leku

Jestem osobą wchodzącą już w wiek podeszły. Całe życie byłam osobą aktywną i sprawną. Lubiłam się ruszać, nie miewałam jakiejś specjalnej nadwagi i pilnowałam zdrowej diety. Wydawało mi się więc, że przekraczając wiek emerytalny, będę mogła liczyć nadal na dobry stan zdrowia. Po części sprawdziło się: wciąż byłam w dobrej kondycji, jednak pewnego pięknego dnia, kiedy się obudziłam, poczułam pewien dyskomfort – bolały mnie kolana. Miałam pewne trudności z chodzeniem.

Saszetki na ból kości miały pomóc mi z bólem kolan

Poszłam do lekarza pierwszego kontaktu, który zna mnie od lat i zna mój ogólny stan zdrowia, zrobiliśmy niezbędne badania i okazało się, że to lekkie zmiany reumatyczne. “Lekkie” – cóż, nie chciałam wobec tego doświadczyć tych poważniejszych. Musiałam podjąć jakąś kurację nie tylko pod kątem bólu, ale i ewentualnych stanów zapalnych.
Lekarz polecił mi więc Pyramidon saszetki na ból kości. Nazwa leku była mi skądś znana – może z jakiejś reklamy, czy ulotki widzianej w aptece? Faktycznie, pani farmaceutka powiedziała mi, że ostatnimi czasy środek ten jest polecany pacjentom z bólami. W jego skład wchodzą wapń, kwas acetylosalicylowy oraz witamina C. Sprawdza się więc on także podczas różnych infekcji, którym towarzyszą bóle mięśni. Pomyślałam, że może warto spróbować, skoro środek polecił mi lekarz i pani farmaceutka. Zaczęłam wiec pierwsza kurację pod kątem stawów, z nadzieją, że szybko odczuję ulgę, a moje kolana szybko będą w lepszej kondycji.

Pyrmidon saszetki na ból kości – ulotka i moja kuracja

Kiedy zaczynam stosować nowy środek, zawsze ważna jest dla mnie jego ulotka i jej zawartość. Kurację stosowałam przez równe 6 tygodni. To znaczy, brałam odpowiednią dawkę leku, kiedy kolana bardzo bolały. Nie przekraczałam maksymalnej zalecanej dawki jednorazowej – jestem na tym punkcie przewrażliwiona. I z perspektywy czasu wiem, że efekty stosowania Pyramidonu od początku nie były mnie nawet zadowalające. Z początku tłumaczyłam sobie, że kolana trzeba po prostu podleczyć, to ból będzie ustępował na coraz dłużej. Jednak, jak długo można wytrzymać z codziennym bólem, będąc wciąż aktywną osobą?
Środek nie podziałał jakoś specjalnie ani przeciwbólowo, ani też przeciwzapalnie, czy po prostu leczniczo. Po 4 tygodniach po niemal każdej dawce czułam tez pewien dyskomfort związany z żołądkiem – było mi trochę mdło i czułam ciężkość w żołądku. To dało mi do myślenia – wiedziałam, że będę musiała Pyramidon odstawić. Oznaczało to, że stosuję go już za długo i przez kolejne 2 tygodnie brałam go, jak już naprawdę musiałam ograniczając dawkowanie do niezbędnego minimum.

Na mnie saszetki Pyrmidon nie zadziałały

Zaczęłam stosować Pyramidon, bo poleciły mi go osoby związane z leczeniem, a ja wobec tego nie zrobiłam żadnego researchu we własnym zakresie – nie poczytałam nawet żadnych opinii innych użytkowników na temat tego środka. Teraz wiem, że i opinie innych pacjentów są ważne. W przyszłości zamierzam zawsze ich poszukać, jeśli będę miała zacząć stosować zupełnie nowy dla mnie lek. Wiem już, że nie wszystko działa tak samo na to samo u wszystkich, jednak żeby nie uzyskać choć minimum oczekiwanych (niezbyt wygórowanych) rezultatów? Zawiodłam się – po części na własne życzenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− dwa = osiem