Ibufen Forte – opinie o tabletkach i bólu żołądka

Od kilku lat jestem na emeryturze. Mam dwoje dzieci i czwórkę wspaniałych wnuków. Z uwagi na fakt, że posiadamy z żoną duży dom z ogrodem, nasze wnuki chętnie odwiedzają nas w weekendy oraz zostają na dłużej w ferie i wakacje. Posiadanie takie gromadki dzieciaków w domu i zajmowanie się nimi wymaga dużej sprawności ruchowej. Dwoje najstarszych wnuków to chłopaki – fani gry w piłkę. Dwoje pozostałych to dziewczynki-uwielbiają malować i jeździć na rowerze. Duży ogród to również wyzwanie – grabienie liści, zbieranie owoców, podcinanie krzewów i odśnieżanie w zimie-aktywność fizyczna zapewniona jest przez cały rok. Niestety od dłuższego czasu moje mięśnie i stawy nie dawały rady…

Przeciwbólowy Ibufen Forte opinie miał na tyle dobre, że go kupiłem

Na początku sięgałem po środki przeciwbólowe. Najpierw dawki były małe, później już musiał to być lek o silnym działaniu, a ja ze względu na różne opinie wybrałem Ibufen Forte. Ulotka i wszystko na niej zapisane było na tyle sensowne, że miałem nadzieję na naprawdę mocne i skuteczne działanie.

Niestety one działały tylko doraźnie, przy ostrym i nagłym bólu. Dawały uczucie ulgi dopiero po jakimś czasie. Ale leki przeciwbólowe to droga na skróty-im dłużej je brałem tym bardziej bolał mnie żołądek i męczyła zgaga. Musiałem też zwiększać dawki, a producent niestety nigdzie nie napisał czy w przypadku Ibufen Forte dawkowanie może być tak po prostu samowolnie modyfikowane.

Żona długo namawiała mnie na szczegółowe badania.

Udawałem, że problemu nie ma, ale ból się nasilał i nie dało się już tak łatwo go zamaskować. Ból mięśni i stawów jest bardzo dokuczliwy, pojawia się niespodziewanie krzyżując plany. Z jednej strony więc odkładałem w czasie gruntowne badania a z drugiej zależało mi na wycieczce rowerowej z wnuczkami czy meczu piłki nożnej z wnukami. W końcu uległem i poszedłem do lekarza. Lekarz zasugerował, że moje mięśnie i stawy przez lata pracy przy biurku, złą dietę oraz brak aktywności fizycznej (nigdy nie trenowałem regularnie żadnego sportu) wymagają większego wsparcia. Leki przeciwbólowe można oczywiście stosować ale doraźnie i rzadko, na co dzień potrzebny jest preparat działający miejscowo i przede wszystkim najważniejsze jest to, żeby był bezpieczny dla organizmu.

Maść Harpagon Forte polecił mi znajomy farmaceuta.

Zachwalał skład i działanie. Główny składnik preparatu to korzeń diabelskiego pazura. Brzmi enigmatycznie a okazało się, że to roślina mocno zakorzeniona w medycynie (i tradycyjnej i ludowej) i dobrze przebadana przez instytucje naukowe! Zacząłem stosować tę maść i czekałem na efekty. Dzięki działaniu przeciwbólowemu i przeciwzapalnemu nie musiałem już brać leków doustnych. Z uwagi na fakt, iż maść nakłada się w miejscu bólu przestał mnie też boleć żołądek od dużej ilości zażywanych tabletek.

Po około dwumiesięcznej kuracji udałem się na kontrolne badania do lekarza.

Podczas badania usg lekarz był zdziwiony jak bardzo poprawiła się struktura moich stawów, kości i mięśni. Tym razem w skali Womac (kwestionariusz do badania poziomu bólu u pacjentów z chorobami zwyrodnieniowymi) wynik poprawił się prawie o 60 punktów! Byłem z siebie dumny, że spróbowałem maści Harpagon Forte i bardzo wdzięczny żonie, która namówiła mnie na wizytę u ortopedy.

W chwili obecnej mogę pomagać żonie w pielęgnacji ogrodu i w domu oraz towarzyszyć wnukom w zabawach wymagających aktywności fizycznej. Żona i wnuki zainspirowały mnie do większej aktywności fizycznej ale przede wszystkim do dbania o swoje zdrowie. Dla siebie i dla nich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *