Słabe maści po prostu nie działają – Biszolin – opinie po kuracji

Pracuję jako nauczycielka wf-u w szkole podstawowej, a dodatkowo w wolnym czasie gram w drużynie koszykarskiej. Sport to całe moje życie, daje mi energię i sprawia, że czuję się spełniona. Kiedy zaczęły dokuczać mi nawracające bóle stawów, musiałam zacząć działać natychmiast. Nie mogłam pozwolić sobie na niedyspozycję w pracy, a tym bardziej w zespole, gdzie przygotowywałyśmy się do ważnego turnieju. Od razu zaczęłam szukać czegoś co może mi pomóc i na początku natrafiłam na Biszolin.

biszolin opinie

Niestety ten naturalny żel nie spełnił moich oczekiwań. Starałam się, stosowałam zgodnie z ulotką- 2 razy dziennie masowałam obolałe miejsca wcierając produkt. I tak przez całe dwa tygodnie. Niestety wszystko na nic, zero jakichkolwiek efektów. Była to dla mnie ogromna strata czasu, stawy wciąż bolały i nie pozwalały na wykorzystanie moich możliwości sportowych w pełni. Czułam, że moja kondycja zawodzi nie tylko mnie, ale i trenera oraz dziewczyny z drużyny.

Nie mogłam tak się poddać, poszukałam w internecie i trafiłam na Harpagon Forte Max.

Harpagon Forte opinie

Od razu postanowiłam spróbować, nie mogłam tracić kolejnych dni. Znowu zaczęłam wcierać maść codziennie, cierpliwie czekając na efekty. Długo czekać nie musiałam, już po pierwszym tygodniu stosowania moje stawy zaczęły wracać do formy. Odczuwałam coraz mniejszy ból i dyskomfort. Po dwóch tygodniach, wciąż czułam że jest lepiej i mogłam pozwolić sobie na intensywniejsze treningi. Kiedy minęły trzy tygodnie byłam na prawdę pod wrażeniem, ćwiczyłam na wf-ie z dziećmi i grałam w kosza, a moje stawy cały czas ze mną współpracowały. Czasem czułam lekki ból, ale Harpagon szybko go łagodził. To na prawdę działa.

Harpagon Forte Max stosuję do dziś. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że mi pomógł i polecić go każdemu. Dzięki niemu mogę bez problemu realizować swoje pasje. Sportowcem planuję być jeszcze przez wiele lat, dlatego ta maść będzie mi zawsze towarzyszyć. Na turnieju koszykówki zajęłyśmy trzecie miejsce, a to już dla nas duży sukces. Moje koleżanki również zaczęły stosować Harpagon, teraz już żadna z nas nie boi się sportowych wyzwań.

8 Odpowiedzi do Słabe maści po prostu nie działają – Biszolin – opinie po kuracji

  1. hojna66 napisał(a):

    Uważam takie porównanie za krzywdzące dla Harpagon Forte Max. Czemu? Stawiać produkt, który w ogóle nie działa, z takim, który daje jakiekolwiek efekty – jest krzywdzącym dla tego drugiego. Porównujcie produkty, które coś robią, a nie oszukańczy lek z normalnym.

    • bandura napisał(a):

      Zgadzam się, Harpagon Forte Max powinno porównywać się z topką innych leków tego typu, a nie jakimiś do naciągania chorych.

  2. cukker napisał(a):

    Nie dziwię się autorowi, że tak o u niego wyglądało! Biszolin nie ma szans tego zwalczyć.

    • pater432 napisał(a):

      A zdajesz sobie sprawę, że jest tak właśnie reklamowany?

      • cukker napisał(a):

        O cholercia… w sumie nie pomyślałem o tym, a powinienem był. Ech, tak czy siak nadal to nie zmienia sprawy. Jest to jawne wprowadzanie ludzi w błąd.

        • pater432 napisał(a):

          Wiem, wiem. Ale warto mieć na uwadze, czemu ludzie popełniają takie a nie inne błędy. Ludzie, nie używajcie Biszolinu! Tylko się przejedziecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *