Złoty środek, który nie działą. Allnutrition Flex opinie po 3 miesiącach stosowania

Od ponad półtora roku borykam się z poważnym problemem. Bolą mnie mięśnie i stawy. Nie mogę sobie pozwolić na brak formy czy też jej spadek, ponieważ prowadzę bardzo aktywny tryb życia. Na co dzień dużo trenuję na siłowni, biegam, a do tego jestem trenerem personalnym, więc sport to moje źródło utrzymania. Jako osoba aktywna przez długi czas szukałam „złotego środka”, który pomoże mi zajmować się tym co kocham. Przeszłam długą drogę.

Półtora roku temu polecono mi dobrze wielu osobom znany preparat 4Flex. Na pierwszy rzut oka warto spróbować – wygodny w stosowaniu, bo jedna saszetka dziennie. Wydawało mi się, że jak wypije proszek to zadziała kompleksowo na wszystkie stawy, mięśnie i bolące miejsca. Nic bardziej mylnego. Zalecają stosowanie przez minimum 3 miesiące. Stosowałam i efektu brak, a pieniądze wydane. Stwierdziłam, że spróbuję czegoś droższego. Wtedy zakupiłam Orton Flex. Cena nieco wyższa, bogatszy skład.

Allnutrition Flex opinie

Stwierdziłam, że połączenie kolagenu z glukozaminą i kwasem hialuronowym przy takim problemie będzie skuteczniejsze. W pierwszym momencie miałam wrażenie, że jest lepiej.

Chyba po wcześniejszym preparacie bardzo tego chciałam, ale to chyba było złudzenie bo w czwartym miesiącu stosowania powróciły takie bóle, które uniemożliwiły mi normalne funkcjonowanie. Praca była męką. Poddałam się i stwierdziłam, że jedyne co będę od tego momentu stosować to doraźnie leki przeciwbólowe i rozluźniające. Zakupiłam Metafen. Teoretycznie w pierwszym momencie przeciwbólowo działał, ale ból powracał często. Ale jak to z lekami przeciwbólowymi nie chciałam brać go codziennie więc stwierdziłam, że spróbuję czegoś innego. Ile się można truć środkami doustnymi, które negatywnie wpływają na inne, różnie ważne elementy naszego organizmu?

Oprócz tego, że organizm był coraz bardziej zanieczyszczony przez te wszystkie leki i suplementy to w dodatku nie było żadnego efektu. W tym momencie stwierdziłam, że czas na maści (choć strasznie tego nie lubiłam bo często się kleją lub pozostawiają nieprzyjemny zapach), albo nie wiem co będzie z moją karierą. Zakupiłam Traumon – wpisując w Google zauważyłam dużo wyników dla tego żelu. Może lek działa na powstałe urazy, ale nie na przewlekły problem. Przynajmniej mi nie dał żadnych efektów, ból się utrzymywał. Efekt był tylko przez godzinę po posmarowaniu.

Harpagon Forte Max – maść, która działa cuda

Harpagon opinie

7 Odpowiedzi do Złoty środek, który nie działą. Allnutrition Flex opinie po 3 miesiącach stosowania

  1. denistro napisał(a):

    Myślę, że takie tabletki można by brać – gdyby się wiedziało (np. po wizycie u lekarza albo w szpitalu), że mamy ogromne ryzyko wystąpienia choroby i symptonów w najbliższym czasie. Zgaduję, że wtedy – działałyby całkiem sprawnie, bo wyeliminowywałyby potencjał problemu.

    • Leon Domzalski napisał(a):

      Masz na myśli Allnutrition? Przecież radzić z już istniejącymi wadami to radzić sobie nie potrafią, lek do zaorania.

      • juliiiian napisał(a):

        I co najgorsze – to jest specyfika wielu leków. Tak naprawdę usuwa tylko potencjalność wystąpienia czegoś – ale przecież w większości sytuacji życiowych nawet nie wiemy kiedy takie lekki powinniśmy brać, a na pewno nie bez końca codziennie bo nasze ciało by tego nie wyrobiło!

        • genio77 napisał(a):

          Taaak. Leki powinny mieć mocne oznaczenie, czy faktycznie są w stanie zwalczyć istniejące już problemy! Zmniejszenie bólu i lekkie pomniejszenie objawów to nie jest sprawa, która mnie zadowala.

  2. nadja65 napisał(a):

    Z Allnutrition jest taki problem, że nie dość, że nie działa na dolegliwości – to jeszcze może bardziej podrażnić nasze ciało czy wywołać następne negatywne skutki. Bolesna sprawa mówiąc krótko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *